czwartek, 13 sierpnia 2009

The Artistic Guild of the Wedding Photojournalist Association (AGWPJA)




No i stało się. Co ciekawe już za pierwszym razem ;-)
Zostałem przyjęty do elitarnego stowarzyszenia AGWPJA (www.agwpja.com ).
Jest to dla mnie duże wyróżnienie i strasznie się cieszę. Znaleźć się w gronie takich fotografów jak : Adam Trzcionka (http://www.adamtrzcionka.pl/), Jacek Taran (http://www.fotopracownia.com/) czy Anna Kalina Ciesielska (http://www.kalina-studio.com/) i wielu innych świetnych fotografików,
to dla mnie niewątpliwie wielki zaszczyt i wyróżnienie.
Teraz tylko trzeba przygotować na październikowy konkurs ;-)

wtorek, 14 lipca 2009

no to ślub... ;-)

Z niewielkim opóźnieniem, ale za to z wielką radością chciałbym podzielić się z Wami foto-wrażeniami ze ślubu Agaty i Roberta.
Agatka i Robert: dwoje, pełnych radości i ekspresji ;-)
Kraków: pełny uroku ale i tajemniczości o 2.00 w nocy ;-)

Dziękuję Agatko i Robercie dziękuję Wam za pełen radości dzień, który mogłem z Wami spędzić i dla Was stworzyć jego pamiątkę :)

Mały pokaz do pobrania tutaj (koniecznie z dźwiękiem)


...
"Zdjęcia rewelacyjne. Widać profesjonalizm na każdym kroku. Indywidualne
podejście do każdej pary, pełne zaangażowanie. Zdjęcia są robione z
pomysłem. Maciek zachwycił nas swoim podejściem do swojej pracy. Nie
traktuje tego jako "kolejne zlecenie", tylko stara się dograć każdy
najmniejszy szczegół. Zdecydowanie przewyższył nasze oczekiwania.
Jeszcze raz chcieliśmy podziękować za uwiecznienie tego pamiętnego dnia :)"
Agata i Robert

...

Zapraszam do oglądania:


























































poniedziałek, 1 czerwca 2009

Jerzyk - zostałem tatą!!!

No i stało się.
Dnia 4 maja, AD 2009, o godzinie 18.15, mój syn Jerzyk, wyjrzał po raz pierwszy na ten świat. Wyjrzał oczami pełnymi ciekawości i przenikliwości, nie wiele jednak widzącymi ( z tego co mi wiadomo, to na początku rozrózniał światło i cień, no ale to one tworzą przecież światłocień ;-) ).
Trochę się pozmieniało w życiu, a zmiany te są o tyle odczuwalne, że nałozyły się na okres intensywnej obróbki materiału ślubnego. Rezultatem tego są Photoshop'owe sesje, z Małym na kolanach - wreszcie ktoś jest zainteresowany tym, jak powstają albumowe obrazki i uwaznie śledzi proces obróbki ;)

Poniżej kilka fotek Jerzyka - są już nieco 'stare' bo mają 10-12 dni, ale następne (aktualne) też są w drodze, więc pewnie się niedługo pojawią ;)





poniedziałek, 23 marca 2009

Mistrz, mistrz, Cracovia !!!

No i stało się : w meczu finałowym Cracovia pokonała mocno zmęczony GKS Tychy aż 7:0. Wynik nie odzwierciedla jednak przewagi Cracovii, która z łatwością mogła uzyskać wynik dwucyfrowy, a jedynie z obawy przed kontuzjami 'odpuściła' w końcówce meczu.
Wszyscy obawiali się tego meczu - spodziewano się, że GKS, mając widmo przegranej w całych rozgrywkach play-off zrobi wszystko by mecz wygrać.
Jednak Tyszanie rozegrali więcej spotkań w ćwierć i w półfinałach, i chyba nie byli fizycznie tak dobrze przygotowani jak zawodnicy Cracovii, co było widać na lodzie.

Kilka ujęć z meczu:

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.


9.


10.


11.


12.


13.


14.


15.


16.


17.


18.



Kraków po raz kolejny ma hokejowego mistrza Polski - staje się to miłą tradycją, a ja mam okazję fotografwać radość zamiast smutku i rozpaczy ;-)

Pozostałe zdjęcia z tego meczu znajdziecie pod linkiem:
www.wikipasy.pl/Galeria:2009-03-16_Cracovia_-_GKS_Tychy_7:0

sobota, 14 marca 2009

Dreszczowiec - Cracovia vs. GKS Tychy

Hokej - to chyba jedyna dyscyplina, gdzie w ciągu 6 sekund można strzelić 2 bramki i z przegranej pozycji (prowadzenie przeciwnika 4:2) doprowadzić do remisu, a to wszystko na 20 s. przed końcem meczu... I potem można ten mecz wygrać w rzutach karnych... Tak - taki właśnie przebieg miał pierwszy mecz wielkiego finału Cracovia-GKS Tychy.
Niech zatem nie dziwą przepełnione emocjami zdjęcia - tak właśnie było na lodowisku: walka o każdy krążek i centymetr lodu, a potem wielka radość :)
































W poniedziałek (miejmy nadzieję) wielki finał - ostatni mecz. Będzie się działo... :)